Miażdżyca: profilaktyka i leczenie

Miażdżyca: profilaktyka i leczenie

Chciałabym  w prosty i krótki sposób omówić problem blaszki miażdżycowej. Artykuł ten będzie właściwie streszczeniem wykładu pana Jerzego Zięby.

Miażdżyca jest chorobą cywilizacyjną. Powoduje zwężenie naczyń krwionośnych. W tętnicach tworzy się tak zwana blaszka miażdżycowa. Składa się co najmniej z 12 składników, jest to między innymi wapń, skrzepy i cholesterol.

JAK POZBYĆ SIĘ MIAŻDŻYCY Jerzy Zięba

Cholesterol

Zacznijmy o tego, że nie ma „dobrego” czy „złego” cholesterolu. Cholesterol jest jeden. To co powszechnie nazywa się „złym” cholesterolem czyli LDL to lipoproteina niskiej gęstości. To jest kapsułka, która transportuje 1 molekułę cholesterolu. Rzekomo „dobry” cholesterol czyli HDL (lipoproteina wysokiej gęstości) to również białko transportujące cholesterol, jednak zawiera 3 a nie 1 molekułę cholesterolu. Ale czy cholesterol zamknięty jest w LDL czy HDL, to jest ten sam cholesterol.

Co ciekawe, po dokładnym zbadaniu składu blaszki miażdżycowej, okazało się że cholesterol tam występujący nie jest pochodzenia zwierzęcego tylko roślinnego, w szczególności są to uszkodzone kwasy omega-6. Aktualne zalecenia żywnościowe są takie, aby obniżyć spożycie „złych” tłuszczów czyli zwierzęcych, nasyconych tłuszczy.

Należy zaznaczyć, że samego cholesterolu w blaszce miażdżycowej jest niewiele. Blaszka jest twarda jak kość a cholesterol to przecież tłuszcz, jest miękki. To nie cholesterol jest przyczyną powstawania blaszki miażdżycowej. Im mniej spożywamy tłuszczu, tym więcej wytworzy go wątroba. Więc diety niskotłuszczowe, wbrew pozorom, nie sprzyjają zdrowiu. Organizm nie wchłonie więcej tłuszczu niż potrzebuje.

Jeśli mamy wysoki poziom cholesterolu to świadczy o tym, że w organizmie jest stan zapalny. Ale przyczyną stanu zapalnego nie jest sam cholesterol. Podobnie jest z gorączką, przecież wysoka temperatura to reakcja obronna organizmu, informacja że coś dzieje się nie tak w organizmie. Sama gorączka to objaw a nie przyczyna choroby. Więc podobnie w przypadku cholesterolu, obniżanie go w sposób sztuczny jest poważnym błędem, zwłaszcza w przypadku starszych kobiet. Absolutnie nie należy przejmować się ustaloną normą 200, która nie ma żadnego poparcia w badaniach. Fizjologiczny, naturalny poziom cholesterolu u zdrowego mężczyzny to 240-250, natomiast u kobiet jest jeszcze wyższy. Dopiero kiedy poziom cholesterolu przekracza 330, należy znaleźć przyczynę.

Leki obniżające poziom cholesterolu mają mnóstwo skutków ubocznych, są toksyczne i mogą przyczyniać się do powstania nowotworów. Należy pamiętać, że cholesterol pełni w organizmie bardzo ważną rolę, bowiem jest budulcem każdej błony komórkowej.  Także niski poziom cholesterolu powoduje większe problemy zdrowotne niż wysoki poziom.

 

Profilaktyka przeciwmiażdżycowa

Przyczyną powstawania blaszki miażdżycowej jest stan zapalny tętnic. Należy nie dopuszczać do powstania stanów zapalnych w organizmie. W bardzo prosty sposób: należy wyeliminować z diety cukier.

Następnie zamiast badać sobie poziom cholesterolu powinno zbadać się poziom homocysteiny. Jeśli przekracza 8-9, wówczas należy działać. Obniżyć homocysteine możemy suplementując się Wit. B6, b12 i kwasem foliowym. Wątróbka jest bogata w Wit. B6, warzywa liściaste czy soczewica zawierają kwas foliowy. Czyli mamy świętą trójcę: Wit. B6, B12, kwas foliowy a wszystko to znajdziesz w żółtkach 🙂

Wysoki poziom homocysteiny to jedna z możliwych przyczyn choroby, ale może to być również zakażenie bakterią Chlamydia pneumoniae, którą odnajdziemy w złogach cholesterolu.

Jeśli już mamy blaszkę miażdżycową, to dobra informacja jest taka, że można ją rozpuścić. Rozpuszczamy istniejące skrzepy oraz obniżamy poziomu wapnia we krwi. Jak wspomniałam, nie jest zalecana dieta niskotłuszczowa. Natomiast dobrze jest jeść jajka, nawet do 35 tygodniowo. Żółtko powinno być tylko częściowo ścięte, ponieważ wysoka temperatura niszczy wiele cennych składników odżywczych. Nie należy się obawiać zbyt dużej ilości cholesterolu z żółtek, ponieważ zawarta w nich lecytyna stabilizuje poziom cholesterolu i trójglicerydów w organizmie. Im więcej dostarczymy cholesterolu z pożywienia, tym mniej syntetyzuje go wątroba.

Skuteczną metodą jest również chelatacja, czyli  wlew dożylny. Zabieg jest dość kosztowny, około 160 zł za jeden, a należy ich wykonać przynajmniej 20. Chelatacja czyści tętnice, ale jest to powolny proces. Stosowanym składnikiem aktywnym przy chelatacji jest sól sodowa kwasu wersetowego, inaczej EDTA. Nie jest ona metabolizowana przez wątrobę, łączy metale ciężkie i usuwa z organizmu wraz z moczem (trzeba mieć sprawne i zdrowe nerki aby poddać się zabiegom chelatacji).

 

Wapń

To, co aktualnie uważa się za profilaktykę przeciw osteoporozie, czyli suplementacja wapniem, to jest kompletna bzdura. Zazwyczaj nie brakuje nam w diecie wapnia, tylko problem polega na tym, że wapń zamiast „iść” tam gdzie powinien, czyli do kości, umieszcza się w tkance miękkiej, najczęściej w tętnicach ale też w śledzionie, wątrobie i zastawkach.

Wit. K2 obniża poziom wapnia we krwi, ponieważ pobiera wapń z tętnic i odprowadza do kości. Wraz z Wit. D oraz A, powoduje zanik blaszki miażdżycowej. Czyli mamy kolejną świętą trójce: Wit. K2, D3, A. Wszystko to znajdziesz w żółtkach 🙂

 

Skrzepy

Powszechnie stosuje się rozrzedzanie krwi, najczęściej za pomocą warfin. Wówczas  zaleca się nie jeść warzyw, ponieważ zawierają Wit. K1, która zagęszcza krew. Leki te pozornie nam pomagają, w końcu rozpuszczają skrzepy, ale z drugiej strony blokują działanie Wit.K2, która pomaga ulokować wapń w kościach, więc nadal mamy zwiększony poziom wapnia we krwi i tym samym duże ryzyko powstania ponownie blaszki miażdżycowej a przy okazji osteoporozy.

Aspiryna też rozrzedza krew i również należy jej unikać, ponieważ przy niewielkim krwotoku wewnętrznym może pojawić się ogromny problem.

Rozwiązaniem jest suplementacja nattokinazą, czyli enzymem otrzymywanym ze sfermentowanej soi. Sfermentowana soja, czyli NATTO to tradycyjne pożywienie Japończyków. Wiemy już dlaczego Japończycy cieszą się tak dobrym zdrowiem 🙂 Ten właśnie suplement jest bogaty w Wit. K2, a dokładniej w K2 MK7. Jest jeszcze Wit. K2 MK4, ale ona występuje powszechnie w naszym pożywieniu, natomiast  K2 MK7 właśnie tylko w sfermentowanej soi NATTO. Do suplementacji Wit. K2 MK7 tego warto dołączyć Wit. A oraz B kompleks.

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*